Według Dekalogu czy według katalogu
Kościół w Polsce to chłopiec do bicia - wygodny i przyjemny. Wygodny dlatego, że ma wizerunek wszechpotężnego, a naprawdę jest słaby, zatem dzielni rycerze walczący z okupacją Polski przez rzymskokatolicki kler niczym nie ryzykują. Toczą pojedynek ze Smokiem Wawelskim, ubierając się w zbroję i robiąc bohaterskie miny, a w istocie rzucają szyszkami w wiewiórkę. Przyjemny dlatego, że wśród obrońców Kościoła, nieraz w sutannach, chociaż częściej w cywilu, najgłośniejsi są ci najgłupsi. Wojna ze słabym wrogiem, ale przedstawianym jako silny i do tego gadającym głupio - jak ujęła to sławna reklama: "bezcenne".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.