A może by tak ... centralne planowanie?
Słychać w Polsce narzekania na przypadkowość reform i brak długofalowej strategii w kluczowych dziedzinach życia społecznego
Dlaczego III RP nie zbudowała swojego Centralnego Okręgu Przemysłowego albo portu w Gdyni? To zarzut formułowany często przez polskie środowiska konserwatywno-prawicowe, które zarzucają dzisiejszym elitom politycznym, że ich jedyną zasługą jest uwolnienie spętanej przed 1989 r. przedsiębiorczości. A zaniedbaniem - brak liczących się inwestycji publicznych na rzecz wspólnego dobra, którymi mogła się pochwalić sanacja. Z innych stron słychać czasem z kolei, że dorobek III RP na tym polu jest wręcz słabszy nawet od trwającej przecież zdecydowanie krócej epoki Gierka. Nie mówiąc już o całym okresie PRL.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.