Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Kupą, mości panowie, czyli nie zawsze w ilości siła

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Poczta Polska wypowiedziała kilka miesięcy temu układ zbiorowy, związkowcy walczą, by odstąpiła od tej decyzji. Do zarządu firmy skierowali więc krótkie pismo, pod którym podpisali się szefowie: Ogólnokrajowego Związku Zawodowego Pocztowców Polskich, Niezawisłego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej "Kolektyw", Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej "Przeciw Prywatyzacji", Związku Zawodowego Pracowników Transportu Poczty Polskiej, Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Eksploatacji Poczty Polskiej, Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Kierowców Poczty Polskiej SA, Związku Zawodowego Pracowników Poczty w Lisim Ogonie itp. W finale pod dokumentem widnieją podpisy przedstawicieli aż 51 związków reprezentujących pocztowców.

Trudno się dziwić oporowi pracodawcy przed siadaniem do stołu z takim tłumem liderów, z których każdy chce coś wyrwać, by móc się potem chwalić tym, jakie uprawnienia załoga zawdzięcza stanowczej postawie w czasie negocjacji. Doświadczenie pokazuje, że najbardziej radykalne i kosmiczne postulaty wysuwają marginalne organizacje. Wydaje się więc, że pismo podpisane przez kilkudziesięciu liderów związkowych osiągnie przeciwny efekt od oczekiwanego.

Dlatego by wzmocnić pozycję negocjacyjną strony pracowniczej najważniejsze centrale związkowe powinny i w Sejmie, i w resorcie pracy zabiegać o to, by prawo do bycia wyrazicielem głosu załogi w rozmowach z pracodawcą miały tylko reprezentatywne organizacje zrzeszające dużo wyższy niż wymagany obecnie odsetek załogi. Plankton związkowy powinien ograniczyć się jedynie do reprezentowania swoich członków w indywidualnych relacjach z pracodawcą, bo przecież tak naprawdę powstał po to, by chronić się za związkowym immunitetem.

Jeżeli związkom zależy na działaniu w interesie firmy, to powinny się konsolidować, by ich działalność była jak najmniej kosztowna dla pracodawcy, bo funkcjonowanie kilkudziesięciu organizacji z pewnością kosztuje zakład pracy duże pieniądze.

@RY1@i02/2014/171/i02.2014.171.183000600.802.jpg@RY2@

Tomasz Zalewski dziennikarz Gazety Prawnej

Tomasz Zalewski

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.