Nowe marzenie o wielkich pieniądzach
Większość z nas, patrząc na stan konta, poczuje złość i niedowierzanie, że ono znowu świeci pustkami pod koniec miesiąca. Jeżeli natknie się w "Gazecie Wyborczej" na tekst, w którym Piotr Szumlewicz wylicza milionowe zarobki prezesów i członków zarządu spółek notowanych na giełdzie, zezłości się jeszcze bardziej. Szumlewicza zalewa krew, kiedy prezes zarabia 150 tys. zł miesięcznie, a sprzątaczka 2 tys. Niestety, jak każdemu z lewicy, marzenia przyćmiewają czasem zdrowy osąd sytuacji. Inicjatywa OPZZ wspomniana w artykule dotyczy powiązania zarobków najlepiej i najgorzej zarabiających pracowników. Stosunek ten miałby wynosić 1:8 (powiedzmy, prezes zarabia milion, sprzątaczka 125 tys. zł). Sam kiedyś z pewną życzliwością odniosłem się do pomysłów OPZZ, bo na bezrybiu i rak ryba - generalnie związki zawodowe wiele lat temu straciły chęć na wymyślanie rozwiązań społecznych, a to akurat szkoda. Ale dzisiaj, kilka miesięcy później, nie wypada już posługiwać się tą samą antyprezesią retoryką i tym samym, cokolwiek przecież nieżyciowym pomysłem
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.