List z poligonu
Ekonomia, w odróżnieniu na przykład od fizyki czy chemii, jest nauką, w której przeprowadzanie doświadczeń jest albo niemożliwe, albo bardzo kosztowne. Bo czym innym jest mieszanie odczynników czy uruchomienie przyspieszacza cząstek, a czym innym eksperymentowanie na gospodarce lub społeczeństwie. Eksperymentowali na przykład Lenin i Stalin i wiadomo, jakie były tego koszty. W naukach przyrodniczych można przeprowadzić równolegle kilka eksperymentów i porównać wyniki. W ekonomii nie można równolegle ustanowić na przykład dwóch porządków prawnych i zobaczyć, który lepiej się sprawdza, bo przecież Polska może mieć tylko jedną konstytucję. Ale czasami, w wyjątkowych sytuacjach, takie doświadczenia można przeprowadzić. Robią to na przykład skutecznie Chińczycy, którzy najpierw wdrażają nowe rozwiązania gospodarcze lub finansowe na ograniczonym terenie lub w ograniczonej skali, tak jest na przykład z wymienialnością waluty lub uruchomieniem handlu instrumentami pochodnymi, a jeżeli eksperyment się uda, rozszerzają te rozwiązania na cały kraj. Możliwość eksperymentowania w ekonomii pozwala na radykalne obniżenie kosztów błędnej polityki gospodarczej, a - jak wiemy - te koszty bywają liczone w miliardach złotych czy setkach tysięcy bezrobotnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.