Życie w wersji skróconej
Znów ostatnio usłyszałem, że media są coraz głupsze i coraz gorsze. Bo upraszczają i gonią za tanią sensacją. Słowem: reprodukują kulturę skrótowości. I to z jej winy dyskutujemy, zanim przeczytamy. Nie używamy racjonalnych argumentów, a każdy problem staje się przedmiotem wiary lub niewiary, a nie trzeźwego osądu. Brzmi to wszystko bardzo mądrze. Tylko czy ma wiele wspólnego z prawdą?
Autorem przytoczonego powyżej lamentu jest dość znany reporter radiowy związany od ponad 20 lat z jedną z największych komercyjnych stacji radiowych w kraju. W porządku - pomyślałem w pierwszej chwili - jego własna ocena. Ale zmartwiło mnie, że pozostali obecni na sali koledzy z branży się z nim zgodzili. I zaczęli jeden przez drugiego bić się w piersi, jak to marna jest nasza praca, a co za tym idzie - również poziom debaty publicznej w Polsce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.