W Polsce nie było lewicy. Nigdy
Utarło się przekonanie, że co jak co, ale demokracja to się nam w Polsce po roku 1989 udała. Czyżby?
Wszystko zależy od tego, jak wysoko zawiesimy sobie poprzeczkę. Można rzecz jasna umiejscowić ją bardzo nisko. I właśnie tak robiliśmy w wolnej Polsce dotychczas. I dlatego zawsze wychodziło nam, że nasza demokracja po roku 1989 działa bez zarzutu. W końcu wybory zawsze w terminie, opozycja i rządzący (zazwyczaj) wymieniali się po nich u steru władzy, a nie w drodze zamachu stanu na ulicach miast. Nie mieliśmy też żadnych spektakularnych przypadków łamania konstytucji czy żadnych poważniejszych przykładów naruszania zasady trójpodziału władzy. Jeśli porównać z sytuacją sprzed przełomu albo z tym, co dzieje się dziś na Ukrainie, postęp jest rzeczywiście ogromny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.