Cofam wszystko, co dobrego napisałem o Citroenie
Peugeot 308 GT
Właśnie dowiedziałem się, że Citroen wycofał reklamę z naszych serwisów internetowych, powołując się na klauzulę sumienia. Bardzo ważni ludzie w bardzo drogich garniturach i bardzo gustownych krawatach zadzwonili do działu sprzedaży i bardzo stanowczym tonem stwierdzili, że nie mogą zainwestować u nas w ogłoszenia, ponieważ napisałem w jednym z felietonów, że "dawniej Citroen miał wysoką cenę wyjściową, od której dawał kolosalny rabat, i jeszcze w ramach promocji mogliście przespać się z żoną dyrektora salonu. A dziś jest to już niemożliwe". Podobno śmiertelnie ich to ubodło. I zażądali dementi. A zatem dementuję: kupując Citroena, nadal możecie przespać się z żoną dealera.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.