Koniec prostego zarobku
Konfederacja Lewiatan alarmuje, że wskutek zakazu sprzedaży śmieciowego jedzenia w szkolnych sklepikach te zwyczajnie padną. Przedsiębiorcy argumentują, że jeśli asortyment mają stanowić jedynie kanapki, sałatki, owoce i warzywa oraz wody i inne napoje bez zawartości cukru, to prowadzenie sklepików stanie się nierentowne. Zwłaszcza że wiele szkół uczestniczy w rządowych programach "Owoce i warzywa w szkole" czy "Mleko w szkole". Trudno się zatem spodziewać kolejek po zakup np. jabłek. Poza tym - argumentuje Lewiatan - większość produktów dopuszczonych do sprzedaży będzie droższa niż szacuje resort. A jeśli tak, to i liczba potencjalnych klientów będzie mniejsza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.