Liczą się klienci
Działalność banków jest precyzyjnie uregulowana i ściśle - w wielu aspektach bardzo skutecznie - nadzorowana przez KNF. Nikomu to nie przeszkadza. Nikt też nie stawia zarzutów, że ingerencje w działalność bankową - dotyczące przecież nie gromadzenia depozytów, ale sprzedaży kredytów i instrumentów finansowych - są np. sprzeczne z interesem konsumentów albo z konstytucją. Raczej psioczymy, że banki mogły, oferując opcje czy walutowe kredyty hipoteczne, wkładać na barki klientów ryzyko, z którego ci nie do końca zdawali sobie sprawę. I że państwo nic z tym zawczasu nie zrobiło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.