Czy sędziowie naprawdę muszą być od wszystkiego?
Trudne doświadczenia ostatnich wyborów samorządowych każą się zastanowić, czy to sędziowie powinni być w dalszym ciągu obciążeni główną odpowiedzialnością za organizację wyborów
Polskim sędziom na wszystkich szczeblach wymiaru sprawiedliwości oraz w Trybunale Konstytucyjnym nie brakuje pracy. Od początku transformacji ustrojowej przyjęło się, że jeśli nie wiadomo komu powierzyć załatwianie danej kategorii spraw, najlepiej tym zadaniem obarczyć sądy. Tym sposobem do sądów wpływa rocznie już ponad piętnaście milionów spraw. Można powiedzieć, że sądownictwo padło ofiarą własnego sukcesu. Skoro coraz więcej spraw ustawodawca kieruje do rozstrzygania na drodze sądowej, można to traktować jako wyraz zaufania do władzy sądowniczej. W praktyce to jednak przede wszystkim transfer na sądy niemałej odpowiedzialności, często bez zapewnienia odpowiednich warunków do radzenia sobie z nowymi zadaniami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.