Każda ustawa to gra
Zasady są takie: urzędnik lub sędzia stoi na jakimś stanowisku co do treści prawa. Jego "skarbem" jest władza orzekania. Obywatel dostarcza alternatywnej interpretacji. Jeśli wykaże, że mieści się w ramach przepisu, nie można mu odmówić racji. To jest jego "skarb"
Kilka dni temu brałam udział w szkoleniu poprzez grę. Nie mogę zdradzić, na czym polegała, bo położyłabym kolejne edycje, ale mogę powiedzieć, co się działo przed i po. Zanim gra się zaczęła, wszyscyśmy słuchali trenera, czytali wyświetlane teksty, kiwali głowami. Po grze zachowywaliśmy się jak po powrocie z podróży życia. Każdy chciał opowiedzieć, co mu się przydarzyło. I pokazać mentalne zdjęcia z tej wycieczki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.