Uwertura się skończyła. Będzie opera czy operetka?
Rząd ma za sobą uwerturę - ćwierć kadencji. Akt I - czas rozliczania poprzedników i zrzucania na nich winy - już się skończył. Akt II - czas wymiany uprzejmości - również. Czas na akt III. Tu pytanie o styl jest kluczowe
Schemat zawsze jest taki sam. Opozycja krytykuje rządzących, przekonując, że na niczym się nie znają i nie mają racji. Potem role się odwracają - opozycja staje się rządem, a poprzedni gabinet - opozycją. I nowy rząd, czyli stara opozycja, krytykuje poprzedników, ale jednocześnie prosi o czas - np. 100 dni spokoju, by przygotować plan działania (jakby nie miał czasu na jego opracowanie, gdy walczył z poprzednią ekipą). Tak dzieje się cały czas. I to bez względu na to, której opcji politycznej przypada właśnie rola opozycji lub stronnictwa rządowego. Taka jest polityka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.