Sukces Brexitu początkiem debrukselizacji Europy
Już najbliższe miesiące pokażą, na jakich warunkach i kiedy Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Brexit zachwiał i zachwieje jeszcze bardziej równowagą sił w zachodniej części Europy, do jakiej przyzwyczailiśmy się w ciągu czterech dekad. Ową równowagę sił można opisać, w uproszczeniu, mniej więcej tak: dla Francji uczestnictwo Londynu w funkcjonowaniu Wspólnoty Europejskiej było polisą ubezpieczeniową w obliczu siły RFN, zarówno przed, jak i po zjednoczeniu obu państw niemieckich. Dokładnie odwrotnie traktowano Brytyjczyków w Berlinie: jako polisę ubezpieczeniową przed Francją, która aspirowała przez wiele lat do politycznego patronatu nad Europą. Dla reszty państw UE obecność Londynu była w miarę solidną gwarancją, że tandem francusko-niemiecki nie będzie narzucał swojej woli reszcie krajów. Teraz nad formułą obecności brytyjskiej w Europie w ogóle wisi ogromny znak zapytania, trudno też rysować scenariusze, na ile Wyspy odizolują się od polityki i gospodarki europejskiej, co raczej doprowadzi do zaniku zaangażowania Wielkiej Brytanii w proces podejmowania głównych decyzji w Europie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.