Wołyń: Prawda czasu, prawda Balcera
Opinia Adama Balcera w środowym wydaniu DGP poświęcona filmowi "Wołyń" jest ważna co najmniej z kilku powodów. Tekst analityka jest próbą rozprawienia się ze zmitologizowanym obrazem Kresów przedstawionym - zdaniem autora - w filmie Wojciecha Smarzowskiego. W zasadzie nie ma sensu bronić "Wołynia". Reżyser od początku nie rościł sobie prawa do pisania podręcznika historii, a film broni się sam. Warto jednak zastanowić się, jak to możliwe, że wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego w swojej uporczywej walce z manipulacjami, półprawdami i kłamstwami z taką łatwością sam się nimi posługuje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.