Dziennik Gazeta Prawana logo

Cenzura zabroniła!

1 lipca 2018

Cenzura zabroniła... emitowania pewnej reklamy. W reklamie straszono ciężką chorobą, a nawet śmiercią naszych dzieci, by proponować remedium - płatną szczepionkę. "Reklama szczepionki została tak skonstruowana, żeby wywołać u odbiorcy strach i wrażenie, że jak nie kupi się produktu, to na pewno będzie nieszczęście" - tłumaczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia Paweł Trzciński. Oczywiście, cenzura nie nazywa się cenzurą, lecz dbaniem o nas, ale nazwanie cenzury niecenzurą nie zmienia istoty wydarzenia - wolność komercyjnej wypowiedzi uznana została za mniejszą wartość niż inne wartości.

Oburzać się? Jak ktoś chce, to bardzo proszę. Ja widzę w decyzji Ministerstwa Zdrowia odruch rozpaczy, ale też i odruch zdrowy. Doskonałość reklamowego przekazu już nieraz była opisywana przez wielkie pióra. Współczesny homo sapiens to konsument, a sieci handlowe i gigaproducenci dysponują środkami, wobec których jego umysł jest praktycznie skazany na porażkę. Producenci lekarstw często gęsto nie mają żadnych oporów przed ukazywaniem umierającego dziadka, chorującego dziecka, kobiety w depresji, zniszczonego stresem pracownika - o ile tylko te okropieństwa skłonić nas mogą do szukania lekarstw (lekarstw?) na alkoholizm, neurozę, grypę i reumatyzm... W piekle będą się smażyć, to pewne, ale w czasie ich ziemskiej podróży też powinni być zastopowani. Przez kogo? Przez cenzurę.

Wiem, wiem. Podobna walka z producentami alkoholu nie przyniosła jakichś oszałamiających rezultatów, a reklama z "łódką Bols" stała się przysłowiowa. Dranie od lekarstw (lub "lekarstw") będą szaleć, aby obejść nawet najlepsze zapisy cenzorskie, i jeszcze powiewać nam będą przed oczami banderą Wolności Słowa. O wolności można jednak mówić tylko wtedy, kiedy wszyscy uczestnicy gry w konsumenta będą mieć równe możliwości. Dzisiaj nie mają. Wprowadzenie cenzury dotyczącej starannie wybranych segmentów rynkowej oferty byłoby tylko próbą przywrócenia takiej równowagi, której wolny rynek sam z siebie i magicznie nie zapewni.

@RY1@i02/2016/175/i02.2016.175.00000350a.801.jpg@RY2@

Jan Wróbel

dziennikarz i publicysta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.