Dziennikarz trzech narodów
Pawieł Szaramiet, dyrektor wykonawczy gazety "Ukrajinśka Prawda" i gospodarz porannego pasma w radiu Wiesti, wyszedł z domu o 7.40, czyli 20 minut przed początkiem audycji. Najwyraźniej zaspał; zazwyczaj chodził do macierzystej rozgłośni na piechotę, ale tym razem wziął samochód partnerki, właścicielki "Ukrajinśkiej Prawdy" Ołeny Prytuły. Zdążył przejechać kilkadziesiąt metrów. Gdy stanął na skrzyżowaniu ulic Iwana Franki i Bohdana Chmielnickiego, by przepuścić przejeżdżające samochody, rozległ się wybuch. Ładunek o mocy bliskiej połowy kilograma trotylu był umieszczony dokładnie pod fotelem kierowcy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.