Portugalczycy udają Greków, czyli dlaczego to było tak dziwne Euro
Zwycięstwo Portugalii jest idealnym dopełnieniem tegorocznego turnieju. Potwierdza, że francuskie mistrzostwa były zaskakujące pod każdym względem
Los w futbolu bywa przewrotny. Kiedy Portugalczycy pięli się po drabince turniejowej coraz wyżej, porównania z Grekami sprzed 12 lat stawały się bardziej intensywne. Jest w tym wiele prawdy. Ronaldo i spółka nie grali porywająco, w grupie męczyli się niemożebnie i jako jedyny zespół doszli tak wysoko, startując z tak niskiego poziomu. Do fazy pucharowej przeszli zaledwie z trzeciego miejsca, nie wygrywając żadnego meczu. Ta drużyna nie miała w sobie błysku geniuszu, do wszystkiego doszła strategią opartą na zniechęcaniu przeciwników do gry i zostawianiu na boisku litrów potu. W finale przez większą część meczu nie podejmowała żadnej inicjatywy, a do półfinałowego spotkania z Walią znajdowała się na prowadzeniu jedynie przez 22 minuty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.