Pięć kluczy do francuskiego raju
Reprezentacja Polski jest już w ósemce najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Co o tym zdecydowało? Oto pięć sportowych powodów
Wielki powrót Kuby. Tego się nikt nie spodziewał. Robert Lewandowski, typowany przed mistrzostwami na kandydata do tytułu króla strzelców, jest tylko cieniem napastnika, który w Bundeslidze robił w minionym sezonie, co chciał. Powód do frustracji? Na pewno, bo dla zawodnika światowej klasy chroniczny brak goli (ani jednego w kadrze od początku roku!) musi być niemiłym przeżyciem. Powód do zmartwienia dla drużyny? Niekoniecznie, dopóki jego rolę przejmują inni. Tak jak Kuba Błaszczykowski, który do gola przed czterema laty z Rosją dorzucił kolejne dwa trafienia na tym turnieju, praktycznie nie grając od kilku miesięcy w klubie. To dowód, że Adam Nawałka stworzył drużynę, która nie jest uzależniona od najlepszego strzelca i że ma jeszcze te mityczne rezerwy, tak często przywoływane przez selekcjonera.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.