Czy PiS chce adoptować porzucone dziecko PO
Jak zjeść ciastko i mieć ciastko? Jak skonstruować przyszłoroczny budżet tak, by był on jeszcze do zaakceptowania przez rynek finansowy i Komisję Europejską, a równocześnie upchnąć tam kolejną porcję nieco przystrzyżonych obietnic wyborczych i - być może - dodatkowo jakąś niewielką część inicjalnych kosztów planu Morawieckiego? Od jakiegoś czasu, przy okazji rozważań na temat dylematów konstrukcji przyszłorocznego budżetu, słychać o najprzeróżniejszych pomysłach. Jednym z nich ma być przejęcie, zapewne w nieco zmodyfikowanej postaci, pomysłu Platformy Obywatelskiej, a tak naprawdę Ministerstwa Finansów, kierowanego wówczas już bez większej kontroli ze strony zajętych kampanią polityków, przez Mateusza Szczurka i Artura Radziwiłła. Tym pomysłem jest wprowadzenie ujednoliconego, łącznego podatku od dochodów osobistych i składek socjalnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.