Nic nie usprawiedliwia żonglowania danymi
Miło mi się na sercu zrobiło i poniedziałek jakoś słoneczniejszy się wydał, jak usłyszałem w radiu Patryka Jakiego, wiceministra sprawiedliwości. Zapytany przez dziennikarza RMF, skąd minister Zbigniew Ziobro wziął liczbę 80 podsłuchiwanych prawników i dziennikarzy, bo żadne źródła jej nie potwierdzają odparł, że z gazet. Dobrze jest wiedzieć, że autorytet mediów i prestiż zawodu dziennikarza, który mówiąc delikatnie leci na pysk, jeszcze ma dla kogoś jakieś znaczenie. Zanim państwo sprowadzą mnie na ziemię, przypominając przysłowie o pojedynczej jaskółce i wiośnie, śpieszę z kolejnym przykładem wpływu mediów na resort sprawiedliwości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.