Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolność skonsumowana

29 czerwca 2018

Przyzwyczailiśmy się sądzić (szczególnie w Polsce), iż ograniczenia wolności jednostek są jedynie wynikiem jakichś autorytatywnych czy totalitarnych systemów politycznych. Mało kto pamięta ostrzeżenia wielkiego liberalnego filozofa angielskiego Johna Stuarta Milla, że owe ograniczenia mogą być także rezultatem despotii opinii publicznej. Jeszcze słabiej pamiętamy o ostrzeżeniach wybitnego socjologa amerykańskiego C. Wrighta Millsa, że wpływ na nie mogą mieć (i faktycznie mają) niepoddające się demokratycznej kontroli siły wielkiego biznesu. Wątek ten jest obecny w licznych opracowaniach próbujących odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, iż kilka lat temu doszło do tak gigantycznego kryzysu ekonomicznego. Nie on jednak będzie nas tutaj najbardziej interesował. Jego przywołanie miało jedynie służyć uprzytomnieniu występowania ograniczeń naszej wolności, które nie są bezpośrednio związane ze sferą polityki, stąd też czasami stają się wprost niewidzialne.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.