Wierzchołek góry węglowej, czyli antracyt z San Escobar
Kiedy kilka tygodni temu znaleźliśmy w Katowicach firmę Doncoaltrade, której nazwa wskazywała na import węgla z Zagłębia Donieckiego, wiedzieliśmy, że szykuje się ciekawy temat. Nie wiedzieliśmy jednak, że to wierzchołek góry lodowej. Albo raczej góry antracytowej. Antracyt, czyli najbardziej energetyczny węgiel kamienny, stał się słowem kluczem naszej pracy. W ostatnich dniach pokazaliśmy, jak do Polski trafia ten cenny surowiec z separatystycznych republik Donbasu. Przyjeżdża do nas bowiem i z samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL), i z Donieckiej Republiki Ludowej (DRL).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.