Spóźnione ramię efektywności
Trzy tygodnie temu napisałem felieton ("Prawo wymuszonego poboru", DGP z 15 maja) poświęcony spółce Skotan oraz zaproponowanej przez jej zarząd emisji akcji. Planowano, że zostanie uchwalona emisja akcji w trybie prawa poboru. Stało się inaczej, na walnym zgromadzeniu, tydzień temu, jedynym istotnym udziałowcem był Roman Karkosik (94,4 proc. zarejestrowanych akcji). Akcjonariusze, czyli głównie on, nie podjęli uchwały w sprawie tej emisji. Spółka nie otrzyma więc nowych środków, musi zwrócić część dotacji, a wszystko to przy ujemnych kapitałach własnych. Jak sądzę, członków jej zarządu i rady nadzorczej, powołanych właśnie na nową kadencję, czeka teraz walka o przetrwanie. Czyli działanie na spowolnienie, oddalenie i zażalenie, a jak się uda, to i na przedawnienie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.