Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas wzmocnić ochronę ciężarnych albo... iść do TK

1 lipca 2018

W małej firmie ciężarna może spać spokojnie, a w dużej nie zna dnia ani godziny. Tam może bowiem stracić pracę - mówiąc przekornie - nawet w dniu porodu. Oczywiście firma nie działa wprost, ale daje w ramach wypowiedzenia zmieniającego propozycję nie do odrzucenia. Wyobraźmy sobie, że zakład przechodzi na nowego pracodawcę, a ten nowy niektórym (w domyśle niewygodnym) pracownikom zmienia miejsce pracy z Warszawy na Gdańsk. Wie, że dla kobiety spodziewającej się dziecka to propozycja nie do przyjęcia. I wie, że w konsekwencji pociągnie za sobą rozwiązanie angażu. Ale robi to z premedytacją, bo w prosty, acz sprytny sposób może w świetle prawa pozbyć się osoby chronionej przed zwolnieniem. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowa Inspekcja Pracy potwierdzają, że prawo (a dokładnie ustawa o zwolnieniach grupowych) na taki ruch pozwala. Zresztą nie od dziś. Jednak teraz jest dobra okazja, by problem legislacyjnie rozwiązać.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.