Polska jest po właściwej stronie. Francja znów stawia na dyktaturę
M usimy nauczyć się chodzić i żuć gumę jednocześnie – usłyszałem nieco ponad rok temu od jednego z amerykańskich urzędników. Chodzenie, podstawowa czynność, dotyczyło tu odpowiedzi na zagrożenie dla USA ze strony Chin. Waszyngton oczekuje, że w tej sprawie będzie w świecie Zachodu konsensus. Dla wielu w Stanach Zjednoczonych jest to wyzwanie największe w historii amerykańskiej państwowości. Przy żuciu gumy, czynności o mniejszej wadze, chodziło o reakcję na agresywne działania Rosji.
Od lat Amerykanie głośno, lecz mało skutecznie zapraszali Europę, by szła obok, a nie swoją drogą. Wydawajcie więcej na zbrojenia, zaangażujcie się mocniej w sprawy globalne, odważniej promujcie nasze wspólne wartości, koordynujcie z nami sankcje – mówili. Coraz mocniej pobrzmiewała przy tym propozycja transakcji wiązanej – jeśli pomożecie nam z Chińczykami, to my pomożemy wam z Rosją. Sprawy są powiązane, to oczywiste. Jak bardzo, to już jednak kwestia do dyskusji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.