Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Wybór mniejszej iluzji

29 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 24 minuty

Państwo powinno nie tyle aspirować do roli „ogarniacza” całej rzeczywistości, ile raczej zajmować się integrowaniem zasobów. To mniej utopijne niż wiara w to, że nad Wisłą zbudujemy sprawne państwo dobrobytu na miarę Francji czy Niemiec

punkt-pomocy-dla-ukrainskich-uchodzcow-na-dworcu-we-wroclawiu-11-marca-2022-r-37442004.jpg
Punkt pomocy dla ukrai

Wojna jest nieprzewidywalna. Rządzą nią przypadek i błędy w kalkulacjach. Nie jestem w stanie przewidzieć, czy kiedy będą państwo czytać te słowa, będziemy świadkami ciężkich walk w Donbasie, rosyjskiej defilady w Charkowie, a może przemówienia prezydenta Zełenskiego w odbitym Chersoniu. Pewne jest to, że rozgrywa się dziś walka o teraźniejszość i przyszłość Ukrainy. Ale nie boję się też zaryzykować stwierdzenia, że decyduje się właśnie kształt nowego europejskiego - jeśli nie światowego - ładu. Rosyjska napaść na Ukrainę może być cezurą, która zakończy postzimnowojenną epokę rozpoczętą wraz z Okrągłym Stołem, upadkiem muru berlińskiego i wreszcie rozpadem ZSRR. Ten okres, naznaczony legendą fukuyamowskiego końca historii, obecnie przemija. Co prawda w ostatnich kilkunastu latach wiele perturbacji na świecie zapowiadało kres końca historii - szczególnie wielki kryzys finansowy 2008 r. - ale w moim odczuciu dopiero dwutakt pandemiczno-ukraiński nie pozostawia złudzeń, że pewna era się definitywnie zamyka.

Kilka lat temu profesor historii gospodarczej Walter Scheidel opublikował książkę The Great Leveler (Wielki Wyrównywacz), w której przekonywał, że wojny powodowały zwykle zmniejszanie się społecznych nierówności. Nie wiem, czy wojna w Ukrainie będzie miała podobny skutek. Sądzę jednak, że w jej wyniku nasze wyobrażenia, pojęcia i spory ulegną znaczącym przemianom. Dwie z nich będą kluczowe z perspektywy Polski: rewizja infrastruktury instytucjonalnej Zachodu, która może otworzyć przed nami niepowtarzalne dziejowo możliwości, oraz nowa logika funkcjonowania państwa, która zadecyduje o tym, czy wykorzystamy tę szansę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.