Mit rangi egzystencjalnej
ZAMIAST BALANSOWAĆ GLOBALNY KAPITALIZM, PAŃSTWO ZACZYNA GRAĆ WEDŁUG TWORZONYCH PRZEZ NIEGO REGUŁ. KOSZTEM SPOŁECZEŃSTWA
Trwająca obecnie gorąca dyskusja wokół pamięci o Janie Pawle II wykracza daleko poza sferę religijną. Nie jest zresztą przypadkiem, że Konferencja Episkopatu Polski jest w niej nieobecna. W tym sporze nie chodzi bowiem o postać papieża, następcę św. Piotra, lecz najbardziej rozpoznawalnego w świecie „Polaka wszech czasów”. Atak na Jana Pawła II jest więc atakiem nie tyle na Kościół i religię, co raczej na naród i polskość. Pokazują to wyniki badań społecznych. 67 proc. Polaków popiera sejmową uchwałę o obronie dobrego imienia papieża Polaka, a odsetek osób, które uważają go za autorytet, w ostatnich dniach wyraźnie wzrósł. Nie ulega wątpliwości, że w tej grupie są także osoby luźno związane z Kościołem. Skądinąd wiemy, że poziom uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej spadł niedawno poniżej 30 proc. Można odnieść wrażenie, że dla naszego społeczeństwa Jan Paweł II jest bardziej ojcem narodu niż głową Kościoła. Jeśli ktoś odważa się go krytykować, musi być ojkofobem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.