Umysł spustoszony
Propaganda działa, gdy jest zrośnięta z naszym poczuciem tożsamości. Atak na nasze przekonania staje się wtedy atakiem na nasze „ja”
Sebastian, nie bądź upartym dupkiem. Nie wierzę, że nim jesteś. Nie rozczaruj mnie!” – takiej rady udzielił mi Alex, 45-letni Rosjanin, w facebookowej konwersacji. Znamy się od 10 lat. Zaprosił mnie nawet kiedyś do udziału w międzynarodowym projekcie muzycznym. Bo Alex to postępowy światowiec. A w każdym razie dotąd za takiego go miałem.
Według Alexa Rosja nie jest żadnym agresorem, lecz broni niewinnych cywilów z Donbasu przed ludobójstwem. Ma go dokonywać od ośmiu lat neonazistowski batalion Azow za przyzwoleniem prezydenta Zełenskiego, który co prawda jest Żydem, ale – a jakże Żydem neonazistą – realizującym plan Klausa Schwaba, założyciela Światowego Forum Ekonomicznego. To tylko część paranoicznych wywodów mojego znajomego. Nad tym, że jego zdaniem zbrodnię w Katyniu popełnili Niemcy, a nie Rosjanie, już nie będę się rozwodził. Ani nad tym, że Armia Czerwona to w przekonaniu Alexa nasi wyzwoliciele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.