Nadwyrężone zaufanie do państwa
O głoszono zmiany w Polskim Ładzie. Można więc ocenić kierunek modyfikacji z kilku perspektyw. Najpierw spójrzmy na pieniądze, które dzięki nowelizacji przepisów mają zostawić w kieszeniach Polaków. Perspektywa „przeciętnego Kowalskiego” jest pozornie korzystna. Zapowiedzi zmian (obniżenie progu podatkowego z 17 proc. do 12 proc., częściowe odliczenie składki NFZ) obniżają ciężar opodatkowania zarówno etatowców (maksymalnie o ok. 6 tys. rocznie), jak i prowadzących działalność gospodarczą (choć nie jest jasne, czy wszystkim, czy tylko niektórym). Po zmianach teoretycznie mniej będziemy płacić podatków, teoretycznie więcej zostanie nam w kieszeniach.
Dlaczego pozornie? Tu mamy kolejną perspektywę, tj. politykę monetarną. Obecnie jest ona nakierowana na zwalczanie inflacji, stąd podnoszenie stóp procentowych. Zmiana zaproponowana przez rząd ma charakter proinflacyjny. Należy bowiem spodziewać się zwiększonej konsumpcji przy obniżeniu podatków. To zaś utrudnia walkę z inflacją, którą prowadzi bank centralny. Przez dziwną politykę fiskalną inflacja będzie z nami dłużej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.