Dziennik Gazeta Prawana logo

„Płać ile chcesz” kontra komfort psychiczny

9 grudnia 2018

Motion Picture Association of America, amerykańskie stowarzyszenie chroniące interesy studiów filmowych, wskazało na serwis CDA jako jedno z najpopularniejszych „pirackich” źródeł. Spowodowało to niejakie wzburzenie po naszej stronie Atlantyku, mnóstwo demagogii (ze strony oburzonych przedstawicieli interesów twórców) i sprawnej retoryki (z pozostałych stron). Wszyscy wiemy, że spora część treści na CDA znalazła się bez zgody posiadaczy praw autorskich. Ale też serwis przebił popularnością autoryzowane źródła sprzedające filmy VOD w Polsce, choć przecież nie jest całkiem darmowy. Na czym polega fenomen takich źródeł?

W przeciwieństwie do autoryzowanych serwisów VOD video na żądanie, w przypadku CDA wszystko jest w jednym miejscu. Gustav Soderstrom, dyrektor generalny R&D Spotify, stwierdził kiedyś, że ludzie „nie płacą za dostęp do muzyki, płacą za wygodę”. Jeśli w przypadku filmów klienci chcą płacić za wygodę, a nie za moralną wyższość oglądania czegoś legalnie, to znacznie korzystniejsza jest dla nich oferta dostępu do pełnej biblioteki filmowej niż oferty jednorazowego nabywania filmów czy seriali od jednego producenta. W Polsce bezdyskusyjnie największa taka biblioteka jest nieautoryzowana.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.