Historyjki zamiast historii
Mike Tyson reklamuje napój energetyczny, opowiadając o powstaniu warszawskimnieznane / fot. Food Care/YouTube
29 listopada 2018
29 listopada 2018
Mike Tyson opowiadał o powstaniu warszawskim, a Włodzimierz Lenin reklamował firmę telekomunikacyjną. Marketing polityczny i reklama coraz częściej sięgają po historyczne wydarzenia i postaci. Bardzo często z fatalnym skutkiem. A błędy nie zawsze wynikają z niewiedzy
Od lat zbieram przykłady instrumentalnego wykorzystywania historii na potrzeby marketingu – rynkowego i politycznego. Wbrew pozorom jest tego całkiem sporo.
Pozostało 99% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.