Dziennik Gazeta Prawana logo

In legibus fundamentum rei publicae

In legibus fundamentum rei publicae
nieznane / fot. Rena Schild/Shutterstock
26 listopada 2018

Państwo, jak dom, potrzebuje solidnych fundamentów. Dla państw są nimi ustanowione i przestrzegane prawa

T ytuł niniejszego felietonu – „W prawach podstawa Rzeczypospolitej” – nawiązuje w pewnym stopniu do mojego tekstu w DGP nr 75 z 18 kwietnia 2017 r. „Od lex retro do vacatio legis”. Warto więc może zobaczyć, co zmieniło się przez półtora roku w praworządności w Polsce, opierając się jedynie na wybranych zasadach i paremiach prawa rzymskiego. Rozpocząłem od najważniejszej chyba, o której często się zapomina: że państwo, jak dom, potrzebuje solidnych fundamentów. Dla państw – ustanowione i przestrzegane prawa, dla domów ważne jest, czy są budowane na piasku, czy na skale. Ta różnica dotyczy również Rzeczypospolitej. To jasne, że budować trzeba na skale. Zarówno art. 2 Konstytucji RP („Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym”), jak i art. 7 („Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”) nie pozostawiają wątpliwości. Na różny sposób można oceniać, miarkować tę zasadę, choć jednym z nich jest reguła perditissima re publica plurimae leges – im większe zepsucie w państwie, tym liczniejsze ustawy. Można to postrzegać również inaczej: zbyt duża liczba ustaw powoduje psucie państwa. Liczba stron aktów prawnych (ustaw i rozporządzeń) z roku na rok rosła: 2014 r. – 25 634, 2015 r. – 29 843, 2016 r. – 31 906. W 2017 r. wyniosła 27 118 (może nowa tendencja?). Jak wynika z obliczeń Grant Thornton, w latach 2012–2014 Polska produkowała średnio w roku prawie 56 razy więcej przepisów niż Szwecja, 11 razy więcej niż Litwa i dwa razy więcej niż Węgry (szacunki dotyczą zarówno liczby, jak i objętości tworzonych aktów prawnych).

Pozostało 79% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.