Piwo powinno być tańsze!
K ażdy musiał płacić mi tygodniowo 10 groszy. Każdy też musiał wypić kufel piwa, co kosztowało 15 groszy, wykład tedy kosztował 25 groszy (fenigów). Pomiędzy uczestnikami były i kobiety. Nigdy nie zapomnę tych wykładów. Uwaga i namiętność, z jaką członkowie klubu starali się poznać podstawy tak bardzo oderwane nauki ekonomicznej, były nadzwyczajne; audytorium było tak wdzięczne i tak inteligentne, że niejeden profesor uniwersytetu mógł był mi go pozazdrościć”. To wspomnienie sprzed ponad stu lat. Z czasów, gdy niemiecka socjaldemokracja była awangardą europejskiej i światowej lewicy. Opisywane wykłady to nic innego, jak słynne „kluby robotnicze” – czyli spotkania, podczas których nie tylko gadano o polityce i narzekano na rządzących, lecz również próbowano się uczyć. Oczywiście przy obowiązkowym kufelku. Albo i kilku. W tych warunkach można było robić rewolucję i mieć zaangażowanie politycznie społeczeństwo!
To wspomnienie mocno kontrastuje z życiowym doświadczeniem ludzi z mojego pokolenia – to znaczy dzieci polskiej transformacji. Zwłaszcza przez tych z nas, którym przyszło dojrzewać poza największymi ośrodkami miejskimi. Piwo jawi się tu jako rodzaj luksusu. Owszem, bywało, że browarami zapijano u nas transformacyjną smutę, ale nigdy nie odbywało się to w knajpie. Bo kogo było stać na taką rozrzutność? Odczuła to na własnej skórze transformująca się polska gastronomia, która przez całe lata 90. pozostawała mocno niedorozwinięta, a w niektórych miejscach na prowincji nie istnieje do dziś. Owszem, pije się pod sklepem, na skwerach albo w mieszkaniach. Ale piwko w barze na rogu nigdy nie stało się domyślnym uzusem Polski pracującej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.