Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd powinien dać sygnał, że czas na zmianę koloru energii

7 października 2018

Skąd ma pochodzić energia dla polskiej gospodarki? Ta ważna dyskusja tonie w szumie głosów entuzjastów węgla – naszego narodowego czarnego złota – i entuzjastów zielonej nowoczesności z OZE w roli głównej. Ekonomia musi jednak ostudzić nieco zapędy obu strony. W perspektywie roku 2030 opieranie naszej gospodarki na węglu przyniesie więcej strat niż pożytku. Nie możemy jednak udawać, że transformacja energetyki odbędzie się bez kosztów.

Symulacje prowadzone przez sztab matematyków, klimatologów, ekonomistów, geologów i paleontologów, które zostały zebrane w raporcie IPCC na zlecenie ONZ, pokazują, że w XX w. emisja dwutlenku węgla, która w głównej mierze pochodzi ze spalania węgla, tłumaczyła wzrost temperatury o 0,5 st. C. Jeżeli emisja będzie nadal rosła w tym samym tempie co dziś, do roku 2100 wzrost temperatury wyniesie zapewne 4 st. C. Dla wielu milionów ludzi zwiększenie liczby dni z temperaturą powyżej 40 st. C będzie oznaczało przymusową migrację w chłodniejsze rejony naszej planety.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.