Dziennik Gazeta Prawana logo

Niech żyje rentierstwo powszechne

Z ałóżmy, że Polacy zgadzają się na wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego. Dla sporej części z nas to dobra wiadomość, ale konserwatyści nie odpuszczają: ciekawe skąd weźmiecie na to pieniądze? Takim pytaniem nie zbiją już z pantałyku żadnego zwolennika dochodu podstawowego. Jak to skąd? – odpowie wam z uśmiechem na ustach. Ze społecznego funduszu rentierskiego.

Matt Bruenig, założyciel amerykańskiego think tanku People’s Policy Project, zaproponował stworzenie właśnie takiego funduszu w USA (my to rozwiązanie moglibyśmy skopiować). To dla niego idealny sposób na sfinansowanie UBI (angielski skrót od bezwarunkowego dochodu podstawowego: Universal Basic Income) w ojczyźnie kapitalizmu. Dla Brueniga pytanie nie brzmi: CZY dochód podstawowy zostanie w Ameryce wprowadzony, tylko KIEDY to nastąpi. I czy nie stanie się to zbyt późno, by ocalić to, co z amerykańskiej wolności i demokracji jeszcze do tego czasu pozostanie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.