Dziennik Gazeta Prawana logo

Interesem rządu jest rządzenie, nie interesy

22 listopada 2019

S półki państwowe lub spółki z udziałem państwa to drażliwy temat, szczególnie w Polsce. Podczas ostatniej kampanii wyborczej oskarżano PiS o obsadzanie ich zarządów i zmuszanie do wątpliwych inwestycji w firmy politycznie związane z partią. Nie są to nowe praktyki i w państwie, które tak mocno zaangażowało się w gospodarkę, raczej nie da się ich uniknąć.

Ale kiedy pokusa grzeszenia staje się zbyt silna, to jedynym rozwiązaniem jest jej usunięcie. Tak jak nie można trzymać cukierków na stole i liczyć na to, że dzieci nie połakomią się na słodycze, tak nie można liczyć na to, że politycy będą się trzymali z dala od łatwych pieniędzy – najlepiej byłoby, gdyby rząd nie kierował żadnymi firmami. Za takim rozwiązaniem przemawiają także względy ekonomiczne. Państwo z reguły jest kiepskim właścicielem, zaś ministrowie złymi zarządcami. Nawet czyści jak łza politycy mają skłonność do traktowania państwowych spółek jako dojnych krów dla realizacji swoich celów – od szlachetnych (finansowanie szkół) po wątpliwe (finansowanie konferencji i konwencji) i kontrowersyjne (ratowanie innych spółek państwowych).

Pozostało 94% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.