Zamiast objaśnień jest prawo z powielacza
W z asadzie cały komentarz do objaśnień w sprawie ulgi IP Box można zawrzeć w jednym zdaniu: „Objaśnienia ministra nie są źródłem prawa”. Dokładnie tak samo zatytułowaliśmy artykuł w lutym br. (DGP nr 29/ 2019) – tuż po tym, gdy minister finansów wyjaśnił, jak informować o schematach podatkowych. Od tego czasu nic się w konstytucji nie zmieniło. Nadal źródłem prawa są w Polsce: konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia, a w obszarze działania organów, które je ustanowiły – akty prawa miejscowego (art. 87 konstytucji).
Niezależnie od tego, czy minister przeleje swoje myśli na 102 strony (jak w sprawie schematów), czy na 86 (jak ostatnio w sprawie ulgi IP Box), podatnik nie ma obowiązku tego czytać. Owszem, może się zapoznać i zastosować, ale nie dlatego, że nieznajomość prawa szkodzi, bo objaśnienia nie są prawem.
Warto przypomnieć, po co w ogóle zostały one w 2017 r. wprowadzone. Miały zawierać praktyczne przykłady, na które w zwykłej interpretacji podatkowej nie ma miejsca. Miały więc objaśniać, a zarazem chronić podatników przed zmienną wykładnią fiskusa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.