Czas na nowy polski epos
S kąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy? Niedawno, dzięki Europejskiej Sieci Pamięć i Solidarność miałam okazję słuchać Chantal Delsol, francuskiej filozofki i historyczki idei, konserwatywnej liberałki, która próbowała zdekonstruować pewną wyższość, z jaką Zachodnia Europa patrzy na polityczne przygody Polski i Węgier. Francuzom wydaje się, że przez swoją laickość, akceptację dla imigracji, wymianę narodu na społeczeństwo są racjonalni – mówiła Delsol. Europa Środkowa zaś, ze swoją ksenofobią, religijnością czy konserwatyzmem obyczajowym jest w rozwoju racjonalności o stopień niżej. Tymczasem owe rzekome przesądy Europy Środkowej to po prostu kwestia takiej, a nie innej historii narodu i takiej, a nie innej wynikającej z tej historii opowieści.
A więc skąd przychodzimy, kim jesteśmy? Każda wspólnota ma zarys jakiejś opowieści, która wynika z jej kultury i historii i która na te pytania odpowiada. Opowieść taka nie musi być bogata w detal, nie musi być bardzo spójna; może składać się z obrazów i odczuć. Taką opowieść mamy i my, Polacy – niestety nie jedną, lecz dwie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.