Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Fajnopolak chce się zmienić

23 maja 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

N ajbardziej podoba mi się rozdział o przemęczeniu. Ale ten o Jacku Kaczmarskim też nie jest zły. No i ten o folwarku w pracy. Albo temat podmiejskości i samochodów. Piotr Stankiewicz ma oko i ucho do tematów, figur i skojarzeń, które przemawiają do pokolenia urodzonych w latach 80. Dawnej generacji JP2, zwanej czasem milenialsami. Pisze zrozumiałym dla nich językiem już kolejną książkę. Po „21 grzechach głównych” tym razem dostajemy od niego „fajnopolaków”.

„Fajnopolak” to – jak wiadomo – określenie niezbyt przychylne. Wielu się na nie zżyma. Skoro jednak boli, to najpewniej jest trafne. „Fajnopolak” to kategoria zbliżona do „leminga”. Ów fajnopolak był rodzajem słodkiej zemsty prawicowej kontrkultury. Ich publicystycznym blitzkriegiem. Był to rewanż za popularną dekadę wcześniej kategorię „oszołoma”, za pomocą której liberalny mainstream metkował wszystkich, co nie mieścili się w propagowanym przez tę formację wyobrażeniu o nowoczesnym „Polaku-Europejczyku”. Prawica za tych „oszołomów” odkuła się więc „fajnopolakami”. Czyli zbiorczym określeniem ludzi nieposiadających własnego zdania, idących za tym, co modne i bezkrytycznie ufającym mediom głównego nurtu. Fajnopolak na pytanie „Jaka Polska?” odpowie „No taka fajna i uśmiechnięta”. Zapytany o poglądy, odrzeknie „Takie normalne, zdroworozsądkowe”.

Rok 2015 był dla fajnopolaków momentem zwrotnym. Bezapelacyjne zwycięstwo PiS było również sukcesem odniesionym „w nadbudowie”. A konkretnie w świecie mediów społecznościowych, gdzie przewaga w tym przypadku jest równoznaczna z dominacją na morzach lub w powietrzu w przypadku wojny konwencjonalnej. Fajnopolacy przeżyli wtedy szok. Zobaczyli, że są obciachowi i że nigdy więcej nie mogą się zgodzić, by reprezentowali ich politycy w rodzaju Bronisława Komorowskiego. Wśród fajnopolaków rozpoczął się proces rozliczeń. Pytań o to, kim jesteśmy? I czy możemy być inni? A jeśli tak, to jacy?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.