Neoliberalizm?To już przeszłość
Neoliberalizm umarł. Za problemy dzisiejszego świata trzeba w dużej mierze winić tych, którzy do jego śmierci się przyczynili
Co charakteryzuje dobrego ambasadora? Twarda walka o interesy własnego kraju, przy zachowaniu – publicznie – opanowania. Gérard Artaud, francuski ambasador w USA, którego urzędowanie właśnie się kończy, miał z tą drugą częścią problemy. Zawsze mówił więcej, niż powinien. Na odchodnym, w kwietniu, udzielił wywiadu miesięcznikowi „The Atlantic”, w którym m.in. nazwał Jareda Kushnera, doradcę i zięcia prezydenta Donalda Trumpa, „wybitnie inteligentnym, ale tchórzliwym”. Ale bardziej interesująca jest inna uwaga Francuza: „Zacząłem karierę dyplomatyczną, gdy Reagan został wybrany na prezydenta, kończę w czasach Trumpa. Od Reagana do Trumpa żyliśmy w erze neoliberalnej – podatki i granice uznano za złe, trzeba było zaufać rynkowi. (...) Ten okres skończył się wraz z Trumpem i falą populizmu zalewającą Zachód”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.