Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

SENAT PRZYJĄŁ

27 czerwca 2018

Firma będzie mogła dopuścić zatrudnionego do wykonywania obowiązków dopiero po podpisaniu umowy lub przedstawieniu na piśmie ustaleń co do jej rodzaju, warunków oraz stron takiego kontraktu. Tak wynika z nowelizacji kodeksu pracy z 13 maja 2016 r., którą na ostatnim posiedzeniu przyjął Senat. Wyższa izba parlamentu nie wprowadziła do nowelizacji żadnych poprawek, więc ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta. Nowe przepisy zlikwidują tzw. syndrom pierwszej dniówki. Obecnie firma może potwierdzić warunki pracy na piśmie najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy. Niektórzy pracodawcy wykorzystują to rozwiązanie do obchodzenia przepisów. - W razie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy twierdzą, że dana osoba jest pierwszy dzień w firmie i do końca dniówki otrzyma potwierdzenie warunków zatrudnienia na piśmie - wskazywał senator sprawozdawca Zbigniew Cichoń. Ustawa ma wejść w życie po upływie 6 tygodni od ogłoszenia.

Nowela przesuwa z 30 czerwca 2016 r. na 30 czerwca 2020 r. spoczywający na uczelniach wyższych obowiązek dostosowania swoich nazw do wymagań określonych w obecnych przepisach. Chodzi o możliwość używania w nazwie uczelni jednego z wyrazów: "uniwersytet", "uniwersytet techniczny", "uniwersytet tzw. przymiotnikowy" (np. przyrodniczy), "politechnika", "akademia". Wiąże się ona z koniecznością posiadania przez uczelnię (jej jednostki organizacyjne) określonej liczby uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora. Przykładowo wyraz "uniwersytet" może być używany w nazwie tej uczelni, której jednostki organizacyjne posiadają takie uprawnienia w co najmniej dziesięciu dyscyplinach. Ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Senatorowie nie wprowadzili do niej poprawek. Skierowana do podpisu prezydenta.

Zgodnie z nowelą uczelnie dopiero od roku akademickiego 2018/2019 będą miały obowiązek sprawdzania prac w systemie antyplagiatowym. Będzie on udostępniany nieodpłatnie wszystkim szkołom wyższym w kraju. Ponadto nowelizacja wydłuża z 31 grudnia 2016 r. do końca 2018 r. czas na przekazanie przez rektorów uczelni do ogólnopolskiego repozytorium pisemnych prac dyplomowych tekstów dotyczących prac, których obrona zakończona pozytywnym wynikiem odbyła się po 30 września 2009 r. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Senatorowie przyjęli ją bez poprawek. Skierowana do podpisu prezydenta.

Nowelizacja zmienia procedury powoływania i odwoływania dyrektorów państwowych instytutów badawczych oraz skład ich rad naukowych, wzmacniając nadzór ministerialny. Minister będzie powoływał dyrektora instytutu spośród kandydatów przedstawionych przez komisję konkursową. Będzie miał też prawo niepowołania dyrektora w przypadku, gdy żaden z kandydatów nie da gwarancji prawidłowej realizacji zadań placówki. Natomiast rada naukowa państwowego instytutu badawczego będzie się składać (w liczbie określonej w statucie instytutu) z jego pracowników w liczbie stanowiącej co najmniej 50 proc. jej składu i osób powołanych przez ministra nadzorującego - także w liczbie co najmniej 50 proc. Senat do projektu wprowadził tylko jedną poprawkę, która nieco inaczej formułuje przepis pozwalający wyznaczyć inną osobę pełniącą obowiązki dyrektora PIB. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Nowela wraca do Sejmu.

Nowelizacja dotyczy prac wzbronionych kobietom. Obecnie zgodnie z art. 176 k.p. nie wolno ich zatrudniać przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Po zmianach przepis ten nie będzie dotyczył wszystkich pracownic, a jedynie tych w ciąży lub karmiących piersią (wymaga tego prawo UE). Na jego podstawie zostanie wydane rozporządzenie zawierające wykaz prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla takich kobiet. Z kolei prace wzbronione pozostałym pracownicom zostaną ujęte w innym rozporządzeniu. Na ostatnim posiedzeniu Senat wprowadził do tej ustawy dwie poprawki, które precyzują odwołania do przepisów wykonawczych. Nowelizacja trafi więc teraz ponownie do Sejmu. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Zgodnie z projektowanymi przepisami prawo do odszkodowania uzyskają wszystkie osoby, wobec których wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem stanu wojennego. Zostanie bowiem wyeliminowane formalne ograniczenie co do możliwości dochodzenia roszczeń w postaci rocznego terminu, liczonego od dnia uprawomocnienia się stwierdzenia nieważności orzeczenia, na zgłoszenie roszczenia. W razie śmierci osoby uprawnionej prawo do żądania odszkodowania i zadośćuczynienia przejdzie na małżonka, dzieci i rodziców. Żądanie będzie trzeba zgłosić w sądzie okręgowym, w którego okręgu zamieszkuje osoba zainteresowana. Projekt ustawy trafi teraz do Sejmu. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Akt został przyjęty przez Senat bez poprawek. Zgodnie z nim od 1 października 2016 r. zacznie funkcjonować nowa wojskowa uczelnia pod nazwą: Akademia Sztuki Wojennej. Dotychczasowa Akademia Obrony Narodowej będzie jeszcze działać do 30 września 2016 r. Na uczelni m.in. oficerowie będą zdobywać tytuł oficera dyplomowanego. Resort obrony chce dzięki tej zmianie lepiej dostosować uczelnię do potrzeb wojska. W nowej ASW będą tworzone ośrodki analityczne, a także zostaną rozwinięte baza ekspercka i naukowa. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

SEJM ROZPATRZYŁ

Celem nowelizacji jest wydłużenie okresu, w jakim można zaskarżyć zwolnienie z pracy. Obecnie pracownik ma na to siedem dni w przypadku zwykłego wypowiedzenia lub 14 dni w razie zwolnienia dyscyplinarnego. Projekt złożony przez posłów Nowoczesnej zakłada, że w obu przypadkach termin ten będzie wynosił 30 dni. Na ostatnim posiedzeniu Sejm zdecydował o skierowaniu tych propozycji do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach. Szanse na uchwalenie omawianych zmian są duże, bo w trakcie pierwszego czytania poparły je wszystkie kluby parlamentarne. Pozytywnie ocenił je także resort pracy. - Nie ukrywam jednak, że ministerstwo proponowało, aby wspominany termin na odwołanie wynosił 14, a nie 30 dni. Uważamy, że taki okres byłby optymalny, ale jesteśmy otwarci na rozmowy w sprawie innego wymiaru - wskazywał Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Podkreślił, że warto także rozmawiać o ewentualnych zmianach w zakresie sądów pracy. Posłowie podkreślali bowiem, że barierą w dochodzeniu roszczeń przez pracowników są nie tylko zbyt krótkie terminy na zaskarżenie decyzji firm, ale także długotrwałe postępowania sądowe.

ŁG

 BW

 AR

 UM

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.