Młoteczek, kowadełko, sprężynka
Każdy wzmacniacz może się kiedyś zepsuć. Nawet ten, który mamy w uchu. Na szczęście naukowcy opracowują coraz lepsze implanty
Chociaż słowo „implant” może nie być pierwszym, jakie przyjdzie na myśl, gdy spojrzymy na wynalazek dr. Marcina Koniora z Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ). To sprężynka – podobna do tych, które są w długopisach.
Zresztą, jak mówi sam twórca, inspiracja dla wynalazku także przyszła ze świata przedmiotów codziennego użytku. – Rozkręcał pan żarówkę halogenową? Nie? W środku jest taki właśnie drucik – zauważa dr Konior. – Zanim chirurgów dopuści się do operacji na żywym organizmie, musimy poćwiczyć zakładanie implantów na preparatach. Ale ciągle były trudności z ich zdobyciem do ćwiczeń. Zacząłem więc kombinować i wreszcie olśniło mnie z tymi żarówkami – dodaje lekarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.