Nic nie zastąpi wizji
Współcześni artyści nie ustępują dawnym mistrzom pod względem umiejętności technicznych. Gdyby Albrecht Dürer, Leonardo da Vinci czy Pablo Picasso mieli dostęp do komputera, to też nie wahaliby się z niego korzystać
Współcześni artyści nie mogą się równać talentem i kunsztem z dawnymi mistrzami – takie komentarze można często usłyszeć od osób, które z galeriami sztuki nowoczesnej stykają się głównie w trakcie wakacyjnych wyjazdów. Na niekorzyść dzisiejszych twórców ma dodatkowo przemawiać to, że wspomagają się komputerami czy drukarkami 3D. Niektórzy zamiast na płótnie malują swoje obrazy na iPadzie – jak choćby David Hockney.
Na tym tle twórczość Leonarda da Vinci, Caravaggia czy Velázqueza jawi się sceptykom jako dowód wirtuozerii, niedoścignionego warsztatu i czułego, precyzyjnego oka. Ale czy na pewno to jest tylko kwestia wrodzonego geniuszu? Pytanie to już niemal ćwierć wieku temu postawił sobie wspomniany już Hockney. Odpowiedź, której udzielił w książce „Wiedza tajemna. Sekrety technik malarskich Dawnych Mistrzów”, może zaskakiwać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.