Bielecki: Nie architektura, tylko lepiszcze. Polska potrzebuje kontrrewolucji urbanistycznej [WYWIAD]
Polskie miasta są oparte na sztucznie wydzielonych makrosektorach, a to, co się dzieje w ich środku, wygląda dramatycznie. Jest chaotyczne, monotonne, nudne, szare, bez wyrazu plastycznego. Z Czesławem Bieleckim rozmawia Sebastian Stodolak.
Który z własnych projektów uważa pan za najbardziej udany?
Niektóre domy prywatne. Dla mnie najważniejsze jest, jakie emocje wywołują w ludziach moje projekty i na jak długo one z nimi zostają. Jeśli właściciele tych domów po 30 latach wracają do mnie, mówiąc, że czują się w nich dobrze, daje to satysfakcję.
A z tych powszechnie znanych projektów?
Stacja Radegast, pomnik zagłady ostatniego getta w Europie. Zastanawiam się, jak będzie odbierany projekt Muzeum Bitwy Warszawskiej...
A gmachu TVP pan nie wymienia?
Paru krytyków i architektów sądziło, że „krajowiec” nie miał prawa narysować i zrealizować tak zaskakującej formy - szklanej Wieży Babel jako symbolu mediów i wystawiło ten projekt do „Makabryły”. Ale, wie pan, jestem ostatnią osobą, która powinna oceniać własne projekty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.