Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina z kontraktu, czyli jak Węgrzy zorganizowali swoje "500 plus''

wesele
<p>Jest jeszcze jeden problem – wizja, w której kobiety poświęcają się w największym stopniu rodzinie.</p>PAP Archiwum / Peter Komka
26 września 2021

Węgrzy masowo zawierają małżeństwa, ale nie wszyscy, którzy by mogli. Tylko ci, którzy w zamian za zobowiązanie się do spłodzenia dzieci mogą liczyć na finansowe wsparcie państwa.

Gdyby przygotować spot reklamowy węgierskiej rodziny, to na początek szłaby brzegiem Dunaju. Mama, tata i co najmniej dwoje dzieci. Najlepiej troje. Spacerują szczęśliwi, a co jakiś czas pojawiają się przebitki na polityków Fidesz-KDNP mówiących: „chronimy węgierskie rodziny”, „obronimy interesy węgierskich rodziców i nie może się do tego mieszać żadna instytucja unijna czy międzynarodowa”, „migracja nie jest rozwiązaniem problemów demograficznych, sami poradzimy sobie z tym wyzwaniem”. Na koniec lektor: „mama to kobieta, tata to mężczyzna”. Tyle retoryka. Fideszowi udało się jednak zatrzymać trend spadku liczby zawieranych małżeństw obserwowany w statystykach od 1974 r. zupełnie innymi środkami.

Pod wrażeniem

W kwietniu 2021 r. minister rodziny Marlena Maląg mówiła: „Jestem pod ogromnym wrażeniem działań w ramach polityki prorodzinnej i tego, co udało się dotąd osiągnąć w tym zakresie na Węgrzech. (…) Szczególnie interesujące są dla nas rozwiązania, które na Węgrzech wpłynęły na wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek liczby rozwodów”.

Pozostało 95% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.