Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin wszedł w zwarcie z Kaczyńskim nie dlatego, że chciał, lecz dlatego, że musiał [OPINIA]

Jarosław Gowin
<p>Jarosław Gowin</p>ShutterStock
3 września 2021

Gowin ma prawo do swoich poglądów, ale nie ma prawa do swoich faktów. A te są jednoznaczne: pierwsze cztery lata PiS-u nie były ani łagodniejsze, ani zasadniczo odmienne od drugiej kadencji.

Z Jarosławem Gowinem jest trochę jak z karpiem na wigilię – nikt za nim nie przepada, ale mimo to regularnie powraca. Tyle że z karpiem mamy do czynienia raz do roku, a ten drugi – przynajmniej ostatnio – jest z nami właściwie codziennie. Po tym jak został obcesowo wyrzucony z rządu Zjednoczonej Prawicy – o czym podobno dowiedział się od dziennikarzy – Gowin praktycznie nie wychodzi z mediów (kilka tygodni temu był także w DGP). W kolejnych wywiadach opowiada o zagrożeniu, jakim są rządy Jarosława Kaczyńskiego, załamuje ręce nad stanem finansów państwa i krytykuje reformy sądownictwa. Kreśli historię swojego narastającego oporu i kolejnych aktów koalicyjnego nieposłuszeństwa, a jednocześnie broni wygodnych dla siebie posunięć rządu – takich jak wprowadzenie 500 plus czy Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, o której zapomniał już chyba nawet sam jej autor Mateusz Morawiecki, o kolegach z PiS nie wspominając.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.