Łazarewicz: Policja, jak w PRL, zaczyna się czuć bezkarna. Dzieje się tak, gdy władza na to pozwala [WYWIAD RIGAMONTI]
Urban stał się twarzą reżimu. W sumie straszne, że młodsi myślą, iż on jest takim śmiesznym dziadkiem z odstającymi uszami, który wrzuca filmiki na YouTube'a. Nie wiedzą nawet, że służył swoim intelektem tym, którzy mieli nad nami władzę absolutną. Dzisiaj, żeby młodzi zrozumieli, kim był Urban, trzeba go porównać do jakiejś postaci współczesnej. Był takim Jackiem Kurskim.
Z Cezarym Łazarewiczem rozmawia Magdalena Rigamonti
Ktoś został ukarany za śmierć Grzegorza Przemyka?
Politycznie Czesław Kiszczak, a karnie Arkadiusz Denkiewicz.
Kiszczak nie ucierpiał, Denkiewicz to ten milicjant, który mówił, żeby bić Grzegorza Przemyka tak, żeby nie było śladów.
Kiszczak stracił stanowisko, Denkiewicz trafił na dwa lata do więzienia i odsiedział wyrok. Z tym że Denkiewicz na pewno nie bił Przemyka.
Jak się nazywał ten milicjant, który później, w latach 90., był szefem komendy na Mokotowie?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.