Pragnienie wolności. Kustawa: Im bardziej Łukaszenka się boi, tym bardziej dokręca śrubę [WYWIAD]
<p>Protest przeciwko reżimowi Łukaszenki, Mińsk, sierpień 2020 rok</p>PAP/EPA / AA/ABACA
9 lipca 2021
9 lipca 2021
- U nas w każdej rodzinie były osoby, których rozkułaczono albo zesłano do łagrów. Nie było przyjęte, by o tym mówić: „Cicho! Żeby nikt się nie dowiedział!”. To już minęło - mówi Walaryna Kustawa, białoruska poetka i dziennikarka, uczestniczka antyprezydenckich protestów, w czerwcu 2021 r. uciekła z kraju.
Z Walaryną Kustawą rozmawia Michał Potocki
3 czerwca o 16.13 napisałaś na Facebooku: „Wyważają drzwi”. O 17.49 dodałaś: „Właśnie przyszli do mojej oficjalnej pracy i do rodziców. Czekają pod drzwiami mojego domu”. A potem zniknęłaś na kilka dni. Co się wtedy z tobą działo?
Pozostało 98% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Pozostało 98% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.