Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwna wojna. Co dalej z Afganistanem?

Afganistan
<p>Chociaż w trzy miesiące przejęli kontrolę nad olbrzymią częścią Afganistanu, nie zdobyli żadnego ważniejszego ośrodka. Nawet nie próbowali.</p>PAP/EPA / HEDAYATULLAH AMID
18 lipca 2021

Po wycofaniu się Amerykanów i ich sojuszników z Afganistanu trwa gra na czas. Na rozwój sytuacji czekają i inne państwa, i próbujący po prostu żyć Afgańczycy.

Joe Biden lubi podkreślać, że zakończył najdłuższą wojnę w historii Ameryki. Mniej lubi odpowiadać na pytania w stylu „Co dalej z Afganistanem?”. W piątek przed Dniem Niepodległości (4 lipca) na spotkaniu z dziennikarzami bombardowany pytaniami o przyszłość tego kraju prezydent odparł w końcu: „Ale stary, ja chcę porozmawiać o weselszych rzeczach!”.

Kiedy Biden już da się namówić na rozmowę o Afganistanie, to zapewnia, że nic złego się tam nie dzieje. 8 lipca na przykład zapytany, czy przejęcie władzy w kraju przez Talibów jest nieuniknione, odparł po prostu, że nie. Dopytywany dlaczego, stwierdził: „ponieważ Afgańczycy mają 300-tysięczną armię wyposażoną tak dobrze jak każda inna na świecie, z własnymi siłami lotniczymi, a przeciw sobie mają może 75 tys. Talibów. Więc to nie jest nieuniknione”.

Pozostało 95% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.